Skocz do zawartości

Dzień otwarty w Gdańsku zakończony sukcesem!

10 tysięcy ludzi na godzinę – z taką średnią prędkością napełniała się PGE Arena Gdańsk podczas sobotniego dnia otwartego. Stadion odwiedziły tłumy gości z całego świata.

80 921 – tyle razy kliknęli w specjalne urządzenia wolontariusze, którzy przy wejściach do tuneli prowadzących do wnętrza stadionu liczyli przez osiem godzin odwiedzającą po raz pierwszy PGE Arenę publiczność. To więcej, niż podczas podobnej imprezy zorganizowanej tydzień temu w Wrocławiu na Stadionie Narodowym.

Błyszcząca w słońcu – choć meteorolodzy zapowiadali deszcz – ogromna, ale sprawiająca wrażenie lekkości, bursztynowa bryła stadionu stała się bohaterem dnia. Goście przyjeżdżali swoimi samochodami, które zostawiali na liczącym 2000 miejsc parkingu, dochodzili poprzez wiadukt na ulicy Uczniowskiej lub korzystali z autobusów przygotowanych przez ZTM, które jak w zegarku kursowały co pięć minut. Po promenadzie prowadzącej do areny rozlało się morze ludzi: gdańszczan, sopocian i gdynian, ale również turystów ze Śląska, Lubelszczyzny, Wielkopolski i Warszawy. Przyszło wielu Niemców, byli Rosjanie i Hiszpanie, studenci z Zimbabwe i Chile.

Ciekawość była olbrzymia, już po 9.00 – godzinę przed otwarciem bram – pojawili się pierwsi chętni.

Gości witał Paweł Adamowicz. Krótka, w zamyśle, uroczystość, zamieniła się w trwające ponad godzinę uściski dłoni z wchodzącymi, wspólne ilustracje i rozmowy. Prezydent otrzymał kilka podziękowań za to, że miasto Gdańsk wybudowało taki stadion. – Piękny, urzekający, nowoczesny, napawający dumą – takie oceny padały z ust ludzi rozmawiających z prezydentem. Chłopcy i dziewczęta, które widziały stadiony piłkarskie w innych częściach Europy i świata twierdziły, że PGE Arena Gdańsk jest „najpiękniejszym 40-tysięcznikiem jaki kiedykolwiek zbudowano”.

Komunikaty od wolontariuszy dotyczące liczby wchodzących były zbierane co godzinę. 6700 – tyle razy kliknęli w pierwszej godzinie. 15 200 – to wynik po dwóch godzinach. 32 100 – po trzech godzinach, a potem, regularnie, dokładali co godzinę po ok. 10 000 zwiedzających.

Po godzinie 12.00 na stadion przyjechał premier Donald Tusk, w towarzystwie szefa indywidualnej kancelarii Tomasza Arabskiego oraz ministrów sportu Adama Giersza i edukacji Katarzyny Hall. Tusk, w towarzystwie prezydenta Adamowicza i Ryszarda Trykoski, prezesa BIEG 2012,  poprzez pół godziny zwiedzał stadion. W trakcie konferencji prasowej powiedział: – Już za wiele dni na PGE Arenie swój 1-szy ligowy mecz przed swoją publicznością rozegra moja ukochana Lechia Gdańsk. Piłkarze będą mieli okazję rywalizować na genialnej murawie. Grałem na wielu boiskach, lepszych i typowych klepiskach. Widziałem murawy na stadionie Barcelony i Realu Madryt. Ta w Katowicach to jest rekord świata. PGE Arena Gdańsk nie musi obawiać się konkurencji z żadnym stadionem świata. Bardzo się cieszę, że udało się nam zrealizować tę wspaniałą inwestycję i zbudować tak innowacyjny obiekt. Sami sobie możemy pogratulować.

Olbrzymim powodzeniem cieszyły się rozdawane na promenadzie wewnętrznej pamiątki zrealizowane przez Biuro Sportu i Euro 2012 , a dodatkowo Wydział Promocji Aglomeracje Gdańska. Swoje stoiska miała Lechia Gdańsk. W kasach pod stadionem można było nabyć karnety na mecze Lechii i ustawiła się po nie spora kolejka.

14 sierpnia 1-szy mecz na PGE Arenie: ligowy Lechia – Cracovia. 6 września debiut międzynarodowy: Polska zagra z Niemcami. O tym, co stanie się później, będzie decydować dzierżawca – Lechia Operator, która od Miasta przejęła stadion w używanie w piątek.

Podobne wpisy:

Komentarze

Napisz co myślisz.

Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Wypełnij formularz i wyślij.